RSS
sobota, 25 września 2010
Baklazan,dynia i pieczarki:)

Potrzebne skladniki:

jeden maly baklazan,

pol dyni

kilka pieczarek

pol cebuli

oliwa lub olej

sol

pieprz

kostka rosolowa warzywna

 

Na patelni rozgrzewam oliwe,kroje cebule-w piorka lub drobno siekam.Po kolei dodaje pokrojony w kostke baklazan,dynie,pieczarki.Kiedy zaczynaja sie smazyc,dolewam szklanke wody i wrzucam pol kostki warzywnej.Przykrywam i dusze.Mozna dodac wiecej oliwy (jesli ktos lubi),sol i pieprz jak rowniez czosnek wproszku.

Pysznie i szybko:)

środa, 26 maja 2010
Placuszki owsiane

Wersja dietetyczno-niskokaloryczna

Najprostszy przepis jaki znam.Przygotowanie zajmuje okolo 5 minut +smażenie.

Porcja na 8 małych placuszków

3 łyżki otrąb owsianych,owsianki lub płatków owsianych wymieszać z łyżką serka homogenizowanego albo miękkiego serka do smarowania pieczywa.Można dodać całe jajko.Jeśli masa jest wciąż  za gęsta dodać odrobinę wody lub mleka.Smażyć na patelni bez tłuszczu.

Mniam:)

niedziela, 11 października 2009
Sałatka z paluszków krabowych

1 opakowanie paluszków krabowych
puszka kukurydzy
1 średni ogórek
4 jajka
1 średni por

Paluszki krabowe pokroić w drobną kostkę,dodać puszkę kukurydzy.Jajka ugotować i posiekać,ogórek pokroić w kostkę,dodać do naczynia.Na końcu wkroić por-wedle uznania,może być cały lub pół.Przyprawić solą,pieprzem i dodać 2 łyzki majonezu.Sałatka gotowa:)

Można jeszcze dodać starty lub pokrojony w kostkę żółty ser i rzodkiewkę.

 

Bardzo lubię tę sałatkę i często gości na naszym stole:)

 

Enjoy:-)

poniedziałek, 21 września 2009
Pyzy

Aż sama nie mogę w to uwierzyć ale zrobiłam swoje pierwsze w życiu pyzy.Tak mnie naszło któregoś dnia.Przypomniała mi się moja Babcia,która je robiła często a później zalewała zimnym mlekiem.

Zrobiłam i wyszły...zupełnie ok.Może kształt pozostawia coś do życzenia,bo nie są klasycznie okrąglutkie,ale smakują ok,z boczkiem wędzonym i cebulką.Jako że słoniny nie posiadam a i nigdy jej szczególnie nie lubiłam.

Potrzebne mi było:

1kg ziemniaków

1 jajko

szklanka mąki (i teraz w zależności od konsystencji ciasta można dodać mniej lub więcej)

 

Starłam na tarce ziemniaki(na najdrobniejszych ząbkach tarki).Trochę to czasu zajęło,przy okazji starłam tez prawy kciuk,ale to już tylko dlatego,że próbowałam w tym samym czasie oglądać film;)Następnie odsączyłam je na ...i teraz tak:sita nie posiadam,więc uzyłam durszlaka a jak wiadomo durszlak dziury ma trochę większe,więc dłużej mi to odcedzanie zajeło.To co zostało na dnie wody(tej po odcedzeniu)-czyli skrobia, dodałam do masy ziemniaczanej.Póżniej  jajko,sól,mąka i mieszamy.Formujemy kuleczki(wielkości małego pomidora)i wrzucamy je na osoloną wrzącą wodę a następnie czekamy kiedy wypłyną.

Można podawać polane tłuszczykiem i  ze skwarkami (tak robi moja mama) albo z mlekiem:)Spróbowałam po babcinemu-z mlekiem i smakowały tak samo jak kiedyś:)

 

piątek, 18 września 2009
Zapiekanka z piersi kurczaka

vel kurczęcia:)A w zasadzie ja użyłam indora;)

Potrzebne są:

naczynie żaroodporne

4 piersi z kurczaka lub indyka (w zależności od wielkości naczynia,ja mam okrągłe wielkości zwykłego garnka,więc zmieściły się 4 średnie )

30 dag pieczarek

duża cebula

przyprawy

ser żółty

 

Mięso należy podgotować,ale tylko trochę a nastepnie obtoczyć w przyprawach jakich tylko dusza zapragnie .Ja ostatnio rozsmakowałam się w tym :

 

i namiętnie wszystko w Grillu Ziołowym obtaczam.Oprócz tego nadużywam czosnek w proszku:)

 

Pięknie zamarynowane piersi kurczęcia wyłożyć na dno naczynia.W międzyczasie podsmażyć na patelni pieczarki,z odrobiną masła(mniam:)) ).To bedzie kolejna warstwa zapiekanki,którą należy umieścić na mięsie.Kolejna warstwa to pokrojona w piórka cebula (teraz w zależności ile kto lubi,można też użyć pora).I jako ostatni-ser żółty na wierzch.Ja użyłam sera w plastrach ale można też zetrzeć i posypać.

Rozgrzany do 180st piekarnik,ok. 1 godziny czekania  i pyszny obiad gwarantowany:))

 

Smacznego!

 

 

Let's start

Odkrywam zalety gotowania,relaskując się przy tym i mając świadomość,że to co jemy jest z większego zdarzenia,niż gotowa tacka z supermarketu;)

Spodobało mi się i wciągnęło strasznie.Po co mi ten blog?Ano żeby umieszczać na nim przepisy wszystkich potraw,jakie popełniłam.Będzie to moja osobista książka kucharska.A jeśli ktoś przybywający z dalekich internetowych krain znajdzie na tym blogu coś dla siebie,będzie mi bardzo miło:))